Lepszej inauguracji sezonu KGHM Chrobry wyobrazić sobie nie mógł. Choć nie był to łatwy pojedynek i Handball Stal Mielec postawiła się gospodarzom, to ostatecznie głogowianie zgarniają komplet punktów!

Pierwsze mecze w sezonie zawsze są sporą niewiadomą i taką był też pojedynek KGHM Chrobrego ze Stalą. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie, 3:2 w 7. minucie. Ale passa głogowian nie trwała długo, bo gra się wyrównała i goście zaczęli przejmować inicjatywę. Brakowało skuteczności, Chrobry miał też problemy w obronie i po 6. trafieniach z rzędu Stali zrobiło się 5:9. Głogowianie konsekwetnie odrabiali straty i do syreny kończącej pierwszą część meczu doprowadzili do remisu.
Przerwa lepiej podziałała na podopiecznych Vitalija Nata, bo karty w drugiej części meczu rozdawał Chrobry. W drużynie gospodarzy błyszczał Komarzewski, który w swoim debiucie rzucił 7 bramek. KGHM Chrobry grał skutecznie i z pewnością odważniej. Zwycięstwo głogowian nie było zagrożone ani przez chwilę.
KGHM Chrobry Głogów – Handball Stal Mielec 31:25 (13:13)
KGHM Chrobry: Stachera, Dereviankin – Grabowski 5, Strelnikov, Zieniewicz, Żyszkiewicz, Orpik 2, Dadej 2, Adamski 1, Styrcz, Mosiołek 2, Paterek 5, Komarzewski 5, Skiba 3, Pavlovskyi 4.
Handball Stal: Kozina, Witkowski – Segal 1, Mrozowicz, Porębski, Kotliński 4, Tokarz 4, Stefani 3, Sikora 4, Głuszczenko 5, Cacak 2, Ossowski 2, Witkowski.











